-
Piątek, 18 lipca 2008
-
Piątek, 6 czerwca 2008
-
Niedziela, 1 czerwca 2008
-
#marihuana cierpię na głęboką dysfunkcje czasoprzestrzenną.
-
-
Niedziela, 6 kwietnia 2008
-
#dashblip-beta I ja tez sie zglaszam :)
-
Właśnie dołączyłem do grona użytkowników #mac :)
-
#milionerzy A ja nie mam telewizora.
-
-
Czwartek, 3 kwietnia 2008
-
Od dłuższego czasu (z 5 lat) noszę się z zamiarem nauki kodowania. Może teraz się uda. Co na początek, jeżeli mam aspiracje na pisanie dla mac/iphone?
-
Szukam alternatywy dla #iphone. Myślicie że HTC TyTN II się nada?
-
Erhu- najpiękniejszy instrument jaki spotkałem w Chinach. Najpiękniejszy ze smyczkowych jaki znam.
-
No to jestem już w domu. Bagaż doświadczeń się powiększył, niestety ten z ubraniami został w Amsterdamie i kilka dni będę musiał na niego poczekać.
-
-
Środa, 2 kwietnia 2008
-
Te holenderskie cioty zgubily moj jebany bagaz.
-
-
Niedziela, 30 marca 2008
-
Nie ma to jak pięciogwiazdkowy masaż stóp, o północy, w najlepszym salonie masażu w Szanghaju.
-
Oto perełki moich dzisiejszych zakupów. Dexter i Death Note. Prawdziwe perełki.
-
Utopijne wizje mi sie nasuwaja, kiedy patrze na panorame Szanghaju z najwyzszego dostepnego pietra Perly Orientu.
-
Skandal! W Szanghajskim McDonaldzie zabrakło Coca-Coli!
-
Łe, już nie zasłaniam sobie okna tak szczelnie. Właśnie wstałem, a jest 14 :/
-
-
Sobota, 29 marca 2008
-
Jak sie okazuje, Chińczycy celebrują znaczenie liczby szatana.
-
Epizod 2: Cherry Coke (nie wiedziałem że to cherry, ble)
-
W leczeniu bezsennosci nie pomoaga mi wcale "nasze" jedzenie. Epizod 1: Lay'sy o smaku Mango.
-
Widok z mojego apartamentu znajdującego się na 27 piętrze.
-
Z taką prędkością przemieściłem się z Lotniska Pudong do centrum Szanghaju.
-
Dostałem się do komputera- zaraz zarzucę fotkami.
-
-
Piątek, 28 marca 2008
-
A jednak. Zmiana czasu sie klania. Od 2 godzin bezskutecznie probuje zasnac. Dochodzi trzecia. W nocy. Nic dziwnego. Normalnie o tej porze...
-
Moj wskok do metra przez zamykajace sie drzwi, przywitany zostal wielkim "whoa". Po kilku filizankach sake moge spokojnie spac. Jest wpol do pierwszej.
-
Jak sie okazuje, jestem odporny na wszelkiego rodzaju jetlagi. 14.35. Zaraz naucze sie poruszac Szanghajskin metrem.
-
-
Czwartek, 27 marca 2008
-
Pierwszy dzien spedzilem na przyzwyczajaniu sie do ruchu, zapachu, jedzenia i ludzi charhajacych gdzie popadnie. Nie dzialaja MMSy, zdjecia wkrotce. Tutaj 21.
-
Jestem. Z lotniska do centrum przenioslem sie Maglevem- 431 km/h. Teraz do hotelu w taxi z kierowca ktory ograniczen predkosci nie zna. Jest lekko po pol
-
-
Środa, 26 marca 2008
-
W tym samolocie (po rewizji osobistej) spedze kolejne 11 godzin. Zajecia? Lektura The God Delusion, nauka chinskiego i... moze cos sie przydarzy ;-)
-
Moje ulubione gejowskie magazyny w... Amsterdamie :-)
-
Wylatuje. Trasa: Warszawa- Amsterdam- Szanghaj.
-
Pierwszy Virgin Store w Polsce (tak dla potwierdzenia)
-
Zakupuje w pierwszym w Polsce Virgin Store.
-
-
Wtorek, 25 marca 2008
-
Pierwsza część miłosnego anonimu który ostatnio otrzymałem, końcówka tutaj [okurwa.org](s)
-
ej ludzi. szukam jednej laski co mi napisała list miłosny anonimowo: [okurwa.org](s)
-
-
Poniedziałek, 24 marca 2008
-
Nie znam tabliczki mnożenia. I żyje. [okurwa.org](s)
-
#film: Knocked Up. To raczej mi się nie przytrafi. Może i szkoda.
-
















