iHopeILikeCO2

Imię i nazwisko
iHopeILikeCO2
Lokalizacja
Łódź
WWW

  • Czwartek, 14 sierpnia 2008

    • 13:09

      widok z mieszkania w hafnarfjarðarbær.

      default picture
    • 12:43

      musiałem użyć fahrenheita, bo islandzka woda zdaje się dziwnie "pachnieć".

    • 05:14

      Już na Islandii :)

  • Piątek, 11 lipca 2008

  • Piątek, 6 czerwca 2008

  • Niedziela, 1 czerwca 2008

  • Piątek, 11 kwietnia 2008

    • 22:08

      #mac I dupa. Nie widzę sposobu założenia hasła na folder w Leopardzie, czyli nie ma jak zabezpieczyć pornoli :(

  • Poniedziałek, 7 kwietnia 2008

    • 20:47

      Wiadość z kawałka kokpitu dodanego do dasha :)

    • 20:40

      #mac Cos się stanie jak po zainstalowaniu aplkacji, odmontuję to ikonkę z pulpitu?

  • Niedziela, 6 kwietnia 2008

  • Sobota, 5 kwietnia 2008

    • 01:17

      #film Imagine Me & You: słodka opowieść. Lesbijska. A myślałem że one mnie brzydzą...

  • Czwartek, 3 kwietnia 2008

    • 23:00

      Od dłuższego czasu (z 5 lat) noszę się z zamiarem nauki kodowania. Może teraz się uda. Co na początek, jeżeli mam aspiracje na pisanie dla mac/iphone?

    • 16:11

      Szukam alternatywy dla #iphone. Myślicie że HTC TyTN II się nada?

    • 12:16

      Erhu- najpiękniejszy instrument jaki spotkałem w Chinach. Najpiękniejszy ze smyczkowych jaki znam.

    • 11:16

      No to jestem już w domu. Bagaż doświadczeń się powiększył, niestety ten z ubraniami został w Amsterdamie i kilka dni będę musiał na niego poczekać.

  • Środa, 2 kwietnia 2008

    • 22:46

      Te holenderskie cioty zgubily moj jebany bagaz.

  • Wtorek, 1 kwietnia 2008

    • 19:34

      Paznokiec taksówkarza który mnie dziś wiózł. Facet. Wszystkie miał takie.

      default picture
    • 18:12

      Szanghajscy alfonsi są strasznie napastliwi: "Weri hot girl, dżast for ju, luka, luka" Zamknął się, gdy zapytałem o facetów. Ale tylko na chwile :)

  • Poniedziałek, 31 marca 2008

    • 18:56

      To tylko jedna ze sfer, w tunelu pod rzeką Huangpu.Cała podróż, to niezwykłe doznanie audio wizualne.

      default picture
    • 18:25

      Na szczęście mój ulubiony napój jest dostępny nawet tutaj :)

      default picture
  • Niedziela, 30 marca 2008

    • 19:54

      Nie ma to jak pięciogwiazdkowy masaż stóp, o północy, w najlepszym salonie masażu w Szanghaju.

    • 19:52

      Oto perełki moich dzisiejszych zakupów. Dexter i Death Note. Prawdziwe perełki.

      default picture
    • 11:24

      Utopijne wizje mi sie nasuwaja, kiedy patrze na panorame Szanghaju z najwyzszego dostepnego pietra Perly Orientu.

    • 08:07

      Skandal! W Szanghajskim McDonaldzie zabrakło Coca-Coli!

    • 07:57

      Łe, już nie zasłaniam sobie okna tak szczelnie. Właśnie wstałem, a jest 14 :/

  • Sobota, 29 marca 2008

    • 19:53

      Jak sie okazuje, Chińczycy celebrują znaczenie liczby szatana.

      default picture
    • 19:43

      Epizod 2: Cherry Coke (nie wiedziałem że to cherry, ble)

      default picture
    • 19:41

      W leczeniu bezsennosci nie pomoaga mi wcale "nasze" jedzenie. Epizod 1: Lay'sy o smaku Mango.

      default picture
    • 10:24

      Widok z mojego apartamentu znajdującego się na 27 piętrze.

      default picture
    • 10:22

      Z taką prędkością przemieściłem się z Lotniska Pudong do centrum Szanghaju.

      default picture
    • 10:09

      Dostałem się do komputera- zaraz zarzucę fotkami.

  • Piątek, 28 marca 2008

    • 19:49

      A jednak. Zmiana czasu sie klania. Od 2 godzin bezskutecznie probuje zasnac. Dochodzi trzecia. W nocy. Nic dziwnego. Normalnie o tej porze...

    • 17:30

      Moj wskok do metra przez zamykajace sie drzwi, przywitany zostal wielkim "whoa". Po kilku filizankach sake moge spokojnie spac. Jest wpol do pierwszej.

    • 07:39

      Jak sie okazuje, jestem odporny na wszelkiego rodzaju jetlagi. 14.35. Zaraz naucze sie poruszac Szanghajskin metrem.

  • Czwartek, 27 marca 2008

    • 14:21

      Pierwszy dzien spedzilem na przyzwyczajaniu sie do ruchu, zapachu, jedzenia i ludzi charhajacych gdzie popadnie. Nie dzialaja MMSy, zdjecia wkrotce. Tutaj 21.

    • 13:18

      Jestem. Z lotniska do centrum przenioslem sie Maglevem- 431 km/h. Teraz do hotelu w taxi z kierowca ktory ograniczen predkosci nie zna. Jest lekko po pol

  • Środa, 26 marca 2008

    • 17:18

      W tym samolocie (po rewizji osobistej) spedze kolejne 11 godzin. Zajecia? Lektura The God Delusion, nauka chinskiego i... moze cos sie przydarzy ;-)

      default picture
    • 15:16

      Moje ulubione gejowskie magazyny w... Amsterdamie :-)

      default picture
    • 11:55

      Wylatuje. Trasa: Warszawa- Amsterdam- Szanghaj.

    • 11:53

      Pierwszy Virgin Store w Polsce (tak dla potwierdzenia)

      default picture
    • 11:19

      Zakupuje w pierwszym w Polsce Virgin Store.

  • Wtorek, 25 marca 2008

  • Poniedziałek, 24 marca 2008